Kiedy w klasie pojawiają się trudności relacyjne

Kiedy w klasie pojawiają się trudności relacyjne

Maria Engler

Odrzucenie przez rówieśników, przemoc ze strony szkolnych kolegów lub koleżanek, bycie izolowanym, obgadywanym czy wyśmiewanym, to doświadczenia wielu uczniów. Mogą położyć się one cieniem na całe przyszłe życie dziecka. Zwiększają również ryzyko wystąpienia u niego zaburzeń lękowych i depresyjnych, niskiej samooceny, wycofania z życia społecznego, doświadczania przewlekłego stresu, braku równowagi psychicznej, a także podejmowania zachowań ryzykownych. Dlatego tak istotne jest właściwe interweniowanie, gdy w klasie pojawiają się trudności relacyjne.

Badania Rzecznika Praw Dziecka prowadzone w 2021 r. wykazały, że 19% dzieci uczących się w drugich klasach szkoły podstawowej czuje się odrzuconych przez rówieśników. W szóstej klasie było to 17% badanych dzieci. Co drugi nastolatek boi się zaś agresji ze strony rówieśników. Z raportu Instytutu Badań Edukacyjnych opublikowanego w 2015 r. wynika, że ponad połowa uczniów szkół podstawowych doświadcza przemocy relacyjnej, np. obgadywania, izolowania czy nastawiania innych przeciwko nim. O podobnych doświadczeniach mówi 36% licealistów.

Holistyczne wsparcie szkół

Jednym ze sposobów radzenia sobie z problemami wychowawczymi w klasie, takimi jak np. konflikty w grupie, odrzucenie rówieśnicze i agresja, jest systemowe wspomaganie pracy szkół i nauczycieli. O takim wsparciu opowiada Irena Chądzyńska, pedagożka, socjoterapeutka i neuroterapeutka, w książce-wywiadzie pt.: Szczęśliwe i silne dziecko. Jak uchronić dzieci przed kryzysami psychicznymi? autorstwa Moniki Szubrycht. Irena Chądzyńska wraz z psychoterapeutką Małgorzatą Starostką-Rusy opracowała projekt pt.: „Moja/nasza klasa”, który wspiera uczniów, nauczycieli i rodziców w obszarze diagnozy i autodiagnozy klas, procesów i ról grupowych, trudności wychowawczych, agresji i przemocy. 

Jak wyjaśnia I. Chądzyńska, jej propozycja wsparcia szkół rozpoczyna się od wypełnienia przez szkołę karty zgłoszenia oraz od szczegółowego zapoznania się przez pedagoga i psychologa (prowadzący interwencję) z problemem występującym w danej klasie lub szkole. Ważne jest, by dowiedzieć się, na czym dokładnie polega dana trudność, co zrobiono, by jej przeciwdziałać i jakie są oczekiwania ze strony dyrekcji, nauczycieli, uczniów i rodziców. Interwenci prowadzą rozmowy z dyrektorem szkoły, pedagogiem, wychowawcą oraz nauczycielami uczącymi w danej klasie, przyglądają się jej funkcjonowaniu oraz temu, jakie panują w niej relacje, czy jest bezpiecznie, czy istnieje współpraca, jak wygląda komunikacja między uczniami oraz między uczniami a nauczycielami, jak rozwiązywane są pojawiające się problemy itd. Interwenci prowadzą również warsztaty diagnostyczne z dziećmi, rodzicami oraz nauczycielami. Wszystkie te działania mają na celu głębsze zapoznanie się z problemem.

Irena Chądzyńska wspomina o tym, że kiedy szkoła zgłasza problem, zwykle jest on już duży i bardzo dotkliwy. Bywa, że sytuację mającą miejsce w klasie rodzice zgłosili do sądu bądź na policję. W takich okolicznościach niemożliwa jest pomoc jednorazowa. Konieczna jest długofalowa współpraca całego systemu – rodziców, nauczycieli i uczniów.

Niestety, jak wspomina I. Chądzyńska, dużym problemem bywa opór samych nauczycieli. Często bierze się on z lęku przed oceną ich pracy. Ważne jest więc prowadzenie na tym etapie rozmów uświadamiających nauczycielom, że aby przezwyciężyć problem, potrzebna jest szczerość i zaangażowanie wszystkich stron. Nauczyciele pełnią ważną rolę w procesie diagnozy, ponieważ to oni najlepiej znają swoich uczniów. Na etapie diagnostycznym ich rolą jest m.in. wypełnienie specjalnego arkusza diagnostycznego, pozwalającego określić mocne strony klasy, jej trudności i potrzeby. Diagnoza klasy przeprowadzana jest również przez rodziców podczas spotkania warsztatowego.

Co ciekawe, I. Chądzyńska w wywiadzie prowadzonym przez M. Szubrycht wspomina o tym, że diagnozy problemu dokonywane przez rodziców i nauczycieli często bardzo się od siebie różnią. Zdarza się również, że rodzice postrzegają jako problem to, że nauczyciele są mało empatyczni, nie potrafią dobrze wytłumaczyć dzieciom omawianych zagadnień, brakuje im wyrozumiałości i umiejętności udzielania wsparcia oraz dawania komunikatów zwrotnych. Z drugiej jednak strony rola nauczycieli jest bardzo trudna. Pracują oni jednocześnie z kilkudziesięcioma uczniami o indywidualnych cechach, możliwościach, potrzebach i trudnościach. Ich obowiązkiem jest indywidualizacja pracy przy jednoczesnym realizowaniu podstawy programowej. Ważną częścią interwencji jest więc budowanie wzajemnego zrozumienia między rodzicami a nauczycielami. 

Istotnym etapem udzielania wsparcia szkole w rozwiązaniu problemu jest podzielenie się zebranymi obserwacjami z nauczycielami i pracownikami szkoły. Jak wspomina I. Chądzyńska, jest to trudny etap, ponieważ trzeba wykazać się dużym taktem, aby nikogo nie urazić, a jednocześnie zachować pełną szczerość, aby każda zaangażowana w życie klasy osoba mogła dowiedzieć się, jak może wspomóc klasowe procesy.

Skąd biorą się trudne zachowania dzieci?

Po przeprowadzeniu diagnozy sytuacji w klasie, opracowywana jest strategia pracy. W strategii tej uwzględnia się genezę i dynamikę zjawiska, jakie miało miejsce w klasie. I. Chądzyńska mówi o tym, że kiedy wspólnie z psychologiem dostrzegają dziecko bądź dzieci zachowujące się w sposób problemowy, zastanawiają się nad tym, jakie potrzeby rozwojowe zaspokajają one w ten sposób. Zachęcają również do pochylenia się nad tym zagadnieniem nauczycieli pracujących z daną klasą: Pytam, czy zastanawiają się, co przez takie zachowanie dziecko dla siebie załatwia. Co sygnalizuje? Bo nasze zachowania do czegoś nam służą. Jeśli nie potrafi podejść do kolegi i zacząć rozmowy lub zabawy, to wejściem w relację będzie też, wbrew pozorom, kopnięcie czy szturchnięcie. 

Istotnym elementem interwencji jest więc zbadanie, dlaczego dane zachowania się pojawiają. Jeśli dziecko bądź grupa dzieci przejawiają problemowe zachowania, istotne jest obserwowanie, kiedy się tak zachowują, jak często, wobec kogo i co wydarza się po danym zachowaniu. Wówczas można uchwycić pewnego rodzaju schemat, który pozwoli zrozumieć ciąg przyczynowo-skutkowy problemowych zachowań i procesów zachodzących w klasie.

Warto również pamiętać o tym, że w procesach klasowych dużą rolę odgrywają nie tylko osoby, które są sprawcami trudnych zachowań oraz osoby będące odbiorcami tych działań, ale również obserwatorzy. Od tego, w jaki sposób reagują oni na to, co dzieje się w klasie, często zależy, jak rozwinie się dana sytuacja. I. Chądzyńska przytacza również pojęcie „wrogojacielów”. Są to osoby przychylne dziecku, któremu dzieje się krzywda, jednak swojej sympatii nigdy nie okazują na forum. Mogą spotykać się z nim po szkole czy kontaktować się za pośrednictwem komunikatora, jednak nie stają otwarcie w jego obronie. 

Podsumowując, propozycja systemowej pomocy przedstawiona przez I. Chądzyńską polega na prowadzeniu diagnostyki indywidualnej i grupowej, autodiagnozy dokonywanej przez uczniów oraz diagnozy dokonywanej przez nauczycieli i rodziców, interwencji terapeutycznej i psychoedukacyjnej, szkoleniach i konsultacji dla nauczycieli i rodziców oraz na monitoringu zachowań.

Współczesne wyzwania 

Jednym z problemów, o którym nie mówi się zbyt wiele, a który znacznie wpływa na atmosferę w klasie, jest brak przygotowania uczniów do funkcjonowania w grupie z rówieśnikami, którzy mają różnorodne potrzeby. W niemal każdej klasie są uczniowie z diagnozą, niepełnosprawnością bądź po prostu tacy, którzy zachowują się inaczej niż większość. Część uczniów izoluje tych, którzy w jakiś sposób się wyróżniają. Niektórzy również wyśmiewają ich i stygmatyzują. Niestety brakuje zajęć i aktywności pozwalających dzieciom trenować postawę włączania i otwartości wobec różnorodności. Istotne w profilaktyce odrzucania i wykluczania z uwagi na różnorodność jest oswajanie wśród uczniów tematu zdrowia emocjonalnego oraz edukowanie ich w tym zakresie. Nadal bowiem część dzieci, młodzieży, ale i dorosłych kieruje się stereotypem, że chodzenie do psychologa czy psychiatry jest wstydem. 

Bardzo ciekawie wypowiada się na ten temat I. Chądzyńska w rozmowie z M. Szubrycht: Ciągle mamy w Polsce prawo chorować do wysokości oczu. Mogę iść do urologa, laryngologa, okulisty, ale nie do psychologa czy psychiatry – to jest nieakceptowalne. Przełamywanie lodów i fajne rozmowy zaczynają się od chwili, gdy pytam, czy to jest siła człowieka, czy słabość, że idzie do psychologa. Zdarza się, że dzieci, które są na przykład w szkole muzycznej, niepewnie opowiadają: „Ja też muszę mieć spotkanie z psychologiem przed koncertem, bo nie daję sobie rady ze swoimi emocjami, z tremą”. Dzieci zaczynają rozumieć, że to jest taka sama pomoc, jak każda inna i że to absolutnie nie świadczy o słabości.

Problemem jest również to, że w szkołach często nikt do końca nie wie, jak rozmawiać o tym, że w klasie jest osoba ze specjalnymi potrzebami. Oczywiście, należy zachować szacunek do prywatności danej osoby. Nie chodzi o to, by opowiadać na forum o uczniu wbrew jego woli. Z drugiej jednak strony brakuje skutecznych rozwiązań, ponieważ inni uczniowie widzą, że w klasie jest ktoś, kto inaczej się zachowuje, jednak nikt o tym nie rozmawia. A jeśli pojawiają się jakieś rozmowy, to zwykle jest to wyśmiewanie, wytykanie oraz powtarzanie krzywdzących stereotypów. Istotne jest, by znaleźć sposób na to, aby dzieci mogły zdobywać wiedzę na temat różnorodności i poszerzać swoje zdolności komunikacyjne.

Wpływ technologii na zachowanie uczniów

Kolejnym wyzwaniem współczesnych czasów, które wpływa na atmosferę w klasie jest nadużywanie przez młodych ludzi technologii. Ważnym aspektem tego zjawiska jest fakt, że z powodu nadużywania technologii młodzież zaniedbuje swoje podstawowe potrzeby, jak np. sen, co wpływa na zachowanie i stosunek do kolegów i koleżanek z klasy. Niedosypianie i zbyt długie korzystanie z technologii sprawia, że młodzi ludzie stają się nadmiernie pobudzeni. Zaburzona zostaje ich koncentracja i możliwość skupienia się podczas lekcji. Potwierdzające to badania naukowe sprawiły, że wiele krajów wprowadziło systemowe rozwiązania. W Polsce decyzję o tym, w jaki sposób w szkołach powinny być używane smartfony pozostawia się samym szkołom. 

Silne przywiązanie do telefonu sprawia, że młodzi ludzie stale chcą mieć go przy sobie. Badania pokazują, że nasza zdolność kojarzenia, koncentracji, ale też skupiania się na interakcji z drugą osobą jest zupełnie inna, kiedy telefon odłożony jest daleko, a inna, gdy jest blisko, nawet jeśli powiadomienia są wyciszone. W momencie, kiedy mamy blisko siebie telefon, stale jesteśmy nastawieni na odbiór informacji z zewnątrz. Trwając w trybie czuwania, nie jesteśmy w stanie budować głębszych relacji z drugą osobą. W ten sposób łatwo o problemy relacyjne w klasie i poza nią. 

Poza nieprzygotowaniem dzieci do funkcjonowania w różnorodnym środowisku oraz nadużywaniem technologii istnieje wiele innych wyzwań i trudności mogących wpływać negatywnie na atmosferę w klasie. Należą do nich m.in.: problemy zdrowia emocjonalnego uczniów, rodziców i nauczycieli, skłonność niektórych uczniów do agresji i przemocy, presja systemowa i edukacyjna, kryzysy rodzinne, przenoszenie na życie w klasie niewłaściwych wzorców relacyjnych, niskie kompetencje emocjonalno-społeczne uczniów, rodziców i nauczycieli. 

Tworzenie klasy, w której panuje atmosfera życzliwości, bezpieczeństwa i empatii to proces zaangażowania i współpracy uczniów, rodziców i nauczycieli. Istotne jest również odpowiednio wczesne reagowanie na pojawiające się trudności. Niekiedy pojawiające się problemy wymagają jednak wsparcia z zewnątrz oraz reakcji systemowej.

Bibliografia:

Przewłocka J., Bezpieczeństwo uczniów i klimat społeczny w polskich szkołach. Raport z badania, Instytut Badań Edukacyjnych, Warszawa 2015.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Ogólnopolskie badanie jakości życia dzieci i młodzieży w Polsce, Warszawa 2021.

Szubrycht M., Szczęśliwe i silne dziecko. Jak uchronić dzieci przed kryzysami psychicznymi, Kraków 2022. 

Autorka jest absolwentką podyplomowych studiów na kierunku Pedagogika Opiekuńczo-Wychowawcza oraz studiów Nauki o Rodzinie o specjalności Poradnictwo, Terapia Rodziny i Małżeństwa.