Dziecko w dwóch domach. Jak budować bezpieczne więzi?
Maria Engler
Obecnie niektóre dzieci dorastają w rodzinach, których struktura różni się od tradycyjnego modelu. Rozstania rodziców i budowanie przez nich nowych związków przekłada się na to, że w takim przypadku dzieci funkcjonują w dwóch domach – nierzadko pomiędzy różnymi zasadami, zwyczajami i oczekiwaniami.
Zaadaptowanie się do nowej sytuacji jest procesem, w którym ważną rolę odgrywa poczucie bezpieczeństwa dziecka oraz jakość jego relacji z członkami rodziny, również tymi nowymi.
Funkcjonowanie w rodzinie patchworkowej bywa trudne nie tylko dla dzieci, lecz także dla osób dorosłych. Zbudowanie przez nowego partnera rodzica więzi z pasierbem bądź pasierbicą jest jednym z trudniejszych zadań w nowej rodzinie. Kształtowanie tych relacji wymaga czasu, uważności, wrażliwości oraz cierpliwości. Dobrze jest zdawać sobie sprawę z tego, że relacje kształtują się stopniowo poprzez codzienne wspólne doświadczenia. Ważny jest również sposób, w jaki dorośli reagują na emocje dziecka oraz to, jaką tworzą w domu atmosferę.
Emocje dziecka
Rozstanie i rozwód to bardzo silne emocjonalnie przeżycia. Na skali stresu, którą stworzyli psychiatrzy Holmes i Rahe, rozwód znalazł się na drugim miejscu wśród najbardziej stresujących zdarzeń w życiu. Dorośli znajdujący się w tak trudnej sytuacji mogą nie mieć odpowiednich zasobów, by wspierać swoje dziecko. Ono natomiast bardzo tego wsparcia potrzebuje.
Rozstanie rodziców często wpływa negatywnie na stan emocjonalny dziecka. Kiedy dowiaduje się ono o zbliżających się zmianach, może czuć rozpacz, smutek, żal, złość, lęk i rozczarowanie. Może temu również towarzyszyć poczucie straty, niepewność i brak zrozumienia sytuacji. Potrzebuje także uzyskać odpowiedzi na wiele pytań. Dotyczy to nie tylko samego rozstania rodziców, ale również sytuacji, w której budują oni nowe związki. Bardzo ważne jest więc stworzenie atmosfery, w której dziecko czuje, że może podzielić się z rodzicem swoimi wyobrażeniami, wątpliwościami i trudnymi emocjami. Czasem okazuje się, że wyobrażenia dziecka są nadmiernie negatywne i niezgodne z rzeczywistością. Jeśli jednak dziecko nie ma możliwości omówienia ich z rodzicem, będzie trwało w stanie niepewności i lęku.
Sytuacja rozwodu, podobnie jak inne wydarzenia w życiu, nie jest czarno-biała. Niektóre dzieci mogą więc odczuwać ulgę oraz nadzieję na stabilizację i spokój, zwłaszcza jeśli relacja rodziców była pełna konfliktów. Nie zmienia to jednak faktu, że konieczność reorganizacji swojego świata jest dla dziecka dużym wyzwaniem.
Bardzo często dziecko najpierw musi poradzić sobie z emocjami związanymi z wyprowadzeniem się jednego z rodziców z domu lub z realiami opieki naprzemiennej. W wielu przypadkach później musi nauczyć się funkcjonować w dwóch nowych domach, w których mogą pojawić się nowi partnerzy rodziców oraz ich dzieci. Warto zaznaczyć, że taka sytuacja jest wyzwaniem dla dziecka również wtedy, gdy nie jest ono w opiece naprzemiennej, a spędza z drugim rodzicem określone dni.
Funkcjonowanie w dwóch domach to dla dziecka sytuacja, w której musi zaadaptować się do dwóch zestawów zasad, zwyczajów oraz stylów komunikacji. Do pewnego stopnia ma to miejsce również wtedy, gdy rodzice dobrze się ze sobą dogadują i starają się ustalać dla dziecka podobne zasady i ograniczenia. Mimo wszystko dwie osobne rodziny, zbudowane przez różnych ludzi, zawsze będą tworzyły inne środowiska wychowawcze, co może być dla dziecka obciążające. Obciążenie to znacząco rośnie, jeśli pomiędzy rodzicami utrzymuje się napięcie, wzajemna niechęć, rywalizacja oraz gdy podważają oni opinie i zasady drugiego z rodziców. Do trudnych emocji dziecka mogą się również przyczynić:
• Konflikt lojalnościowy – jest to pewnego rodzaju poczucie rozdarcia pomiędzy rodzicami lub dwoma rodzinami i odczuwanie presji, by opowiedzieć się po jednej ze stron. Czasem jest to bardzo wyraźne i łatwe do zauważenia, a niekiedy przyjmuje bardziej zawoalowaną formę. Uważny obserwator dostrzeże jednak, że dziecko zapytane przez jednego rodzica o coś, co ma związek z drugim, nagle milknie bądź staje się niespokojne i nerwowe. Dziecko może również gwałtownie zmieniać temat, ujawniać duże napięcie przed zmianą miejsca pobytu, nie mówić tego, co myśli, lecz to, co – jego zdaniem – chciałby usłyszeć dorosły, stawać w obronie jednego z rodziców nawet wtedy, gdy nie jest to konieczne oraz przejawiać poczucie winy po spędzeniu czasu z drugim rodzicem. Dziecko może nie mieć świadomości, że ma prawo kochać oboje rodziców i dobrze czuć się w obu domach. Może czuć się winne, że kocha tatę i czuje radość na myśl o spotkaniu z nim, ponieważ zauważa, że mama nadal jest na niego zła. Dziecko może również mieć przekonanie, że akceptowanie i lubienie nowego partnera rodzica oznacza zdradę drugiego rodzica. Zaczyna więc dystansować się od macochy lub ojczyma, ponieważ uważa, że w ten sposób chroni ważną dla siebie relację z rodzicem biologicznym. Niekiedy rodzice nie są świadomi, że dzieci dostrzegają ich emocje i z ich powodu doświadczają konfliktu lojalnościowego. Niestety zdarza się również, że rodzice jawnie i świadomie okazują niezadowolenie, gdy dziecko wyraża miłość wobec drugiego rodzica i sympatię wobec jego partnera. Taka postawa jest ogromną krzywdą dla dziecka.
• Różne modele wychowawcze – konieczność funkcjonowania w domach, w których panują różne modele wychowawcze, może być dla dziecka bardzo trudna. Może się ono czuć przytłoczone przez chaos wynikający z różnic w zasadach, oczekiwaniach oraz podejściu do dyscypliny. Jeśli brak spójności jest duży, dziecko może odczuwać frustrację płynącą z konieczności ciągłej adaptacji do innych oczekiwań. Istotne jest więc to, by rodzice podjęli próbę osiągnięcia porozumienia w istotnych kwestiach związanych z funkcjonowaniem dziecka. Spójne wartości i zasady, np. dotyczące obowiązków domowych, nauki czy korzystania z urządzeń ekranowych, zwiększają poczucie stabilności i bezpieczeństwa u dziecka.
• Brak zrozumienia ze strony otoczenia – mimo że zjawisko rozwodów, osobnego pełnienia ról rodzicielskich oraz tworzenia rodzin patchworkowych nie jest nowe, a wręcz staje się coraz częstsze, dzieci z takich rodzin nadal często mierzą się ze społecznym niezrozumieniem. Zdarza się, że ich rówieśnicy oraz inne osoby z otoczenia nie rozumieją, jak funkcjonują takie rodziny. Niektórzy zadają więc kłopotliwe dla dziecka pytania, a inni pozwalają sobie – celowo bądź nie – na nieprzyjemne komentarze. Pytania o to, dlaczego tata nie mieszka z mamą bądź dlaczego rodzeństwo ma innych rodziców, mogą zawstydzać dziecko, zwłaszcza jeśli znajduje się ono na etapie rozwojowym, w którym zależy mu na byciu podobnym do swoich rówieśników.
Wsparcie dziecka – rola rodziców biologicznych
Dziecko wychowujące się w dwóch domach potrzebuje przede wszystkim stabilności emocjonalnej oraz przewidywalności w sferze relacji, również z nowymi członkami rodziny. Najważniejszą rolę w przywróceniu i umacnianiu poczucia bezpieczeństwa dziecka pełnią rodzice biologiczni. Bardzo istotne jest to, by interesowali się oni wyobrażeniami i przekonaniami dziecka na temat tego, co dzieje się w rodzinie. Dziecko może bowiem obwiniać się za rozstanie rodziców bądź za to, że pragnie kochać ich oboje. Rolą rodziców jest zdejmowanie z dziecka poczucia winy oraz przekształcanie szkodliwych przekonań w takie, które będą służyły jego dobru.
Kolejną bardzo istotną kwestią jest okazywanie akceptacji dla emocji dziecka, nawet jeśli są one trudne dla rodzica. Na informację o tym, że rodzic wszedł w nowy związek bądź planuje zamieszkać z nowym partnerem, dziecko może zareagować niepewnością, niechęcią, złością lub rozczarowaniem. Nie należy wzbudzać w nim poczucia winy za te emocje. Są one naturalną reakcją na zmianę.
Bardzo istotne jest również wspieranie dziecka w radzeniu sobie z emocjami. Dzieci nie posiadają jeszcze wystarczających zasobów i doświadczenia życiowego, by robić to samodzielnie. Błędem jest bagatelizowanie uczuć dziecka oraz mówienie mu, że wyolbrzymia czy histeryzuje. Należy podkreślić, że pojawianie się trudnych emocji i myśli jest naturalne. Dobrze jest również zdawać sobie sprawę z tego, że wyrażanie uczuć, nawet takich jak zazdrość czy wściekłość, jest elementem dochodzenia do równowagi.
Akceptacja emocji dziecka obejmuje również okazywanie zrozumienia dla jego tęsknoty za rodzicem, który nie mieszka z nim bądź z którym aktualnie nie może się spotkać. Nie należy zagłuszać tych emocji ani próbować zrekompensować dziecku ich odczuwania. Właściwym działaniem jest „uprawomocnienie” uczuć poprzez okazanie zrozumienia dla nich oraz zachęcenie dziecka do wyrażenia ich w wybranej przez siebie formie (np. wykonanie rysunku pt. „Moja tęsknota” bądź zadzwonienie do rodzica, za którym dziecko tęskni).
Choć dziecko najbardziej potrzebuje rodziców, istotne jest również budowanie wokół niego systemu wsparcia społecznego. W trudnym dla rodziny czasie może ono czuć się samotne. Warto dbać o jego kontakty z przyjaciółmi oraz relacje z dalszą rodziną. Dziadkowie bądź ulubieni koledzy i koleżanki mogą stać się nieocenionym źródłem wsparcia i bliskości.
Oczywistym jest, że rodzice mają prawo podejmować samodzielne decyzje dotyczące kolejnych związków. Tempo ich rozwoju powinno być jednak dostosowane do możliwości adaptacyjnych dziecka. Rodzic powinien również czuwać nad tym, jak rozwijają się relacje dziecka z nowymi członkami rodziny oraz nie wywierać na nim presji.
Wsparcie dziecka – rola nowego partnera rodzica
Osoby wchodzące w relację z kimś, kto ma dziecko, często zastanawiają się, jaką rolę powinny pełnić: być przyjacielem, opiekunem, a może kimś w rodzaju kolejnego rodzica?
Brak zrozumienia własnej roli może przyczynić się do problemów w budowaniu relacji z dzieckiem. Dużym błędem jest próba zajęcia miejsca rodzica biologicznego. Dziecko ma już rodziców, więc wchodzenie w ich kompetencje z dużym prawdopodobieństwem wywoła jego opór, niechęć i wycofanie. Wchodząc w związek z osobą posiadającą dziecko, nie należy wychodzić z założenia, że zastąpi się temu dziecku utraconą mamę bądź utraconego tatę. Zdarza się, że po pewnym czasie dziecko faktycznie zacznie w ten sposób postrzegać nowego partnera rodzica. Jest to jednak proces stopniowy, mimowolny i budowany poprzez codzienne towarzyszenie dziecku, okazywanie mu empatii, zapewnianie poczucia bezpieczeństwa oraz akceptacji dla jego uczuć wobec utraconego rodzica.
Kim więc powinien być dla dziecka nowy partner rodzica? Najkorzystniej jest przyjąć rolę dorosłego, który stara się stopniowo budować relację opartą na życzliwości, ciekawości i szacunku dla historii dziecka. Należy więc starać się objąć rolę ważnego dla dziecka dorosłego, a nie drugiego rodzica.
W pierwszym etapie istotne jest budowanie atmosfery bezpieczeństwa. Nowy dorosły może robić to poprzez upewnienie dziecka, że nie jest zagrożeniem dla jego relacji z rodzicem biologicznym i nie próbuje rywalizować z dzieckiem o uwagę jego rodzica.
Oczywiście, jeśli dziecko łamie zasady obowiązujące w domu, który tworzy jego rodzic z nowym partnerem, każde z nich ma prawo zwrócić mu uwagę. Dobrze jest jednak unikać szybkiego wchodzenia w rolę osoby egzekwującej zasady. Na wczesnych etapach lepiej jest, gdy kwestie dyscypliny i granic pozostają domeną rodzica biologicznego. Nowy partner powinien zaś skupiać się na budowaniu kontaktu, proponowaniu wspólnych aktywności oraz poznawaniu dziecka.
Zrozumienie, empatia, akceptacja emocji oraz czas to najwięksi sprzymierzeńcy budowania pozytywnych relacji w zrekonstruowanej rodzinie. Ważna jest również cierpliwość oraz dbanie o własne zasoby i potrzeby. Warto pamiętać, że za relację z dzieckiem odpowiedzialni są dorośli. To ich rolą jest kształtowanie więzi poprzez regularne podejmowanie wspólnych aktywności oraz dostarczanie dziecku bezpieczeństwa i akceptacji. Zaufanie i poczucie dziecka, że nowy dorosły jest stałym elementem jego życia, przychodzą z czasem i sprzyjają budowaniu satysfakcjonującej dla obu stron relacji.
Bibliografia:
Reynolds L.R., Pomóż dziecku przetrwać rozwód. Poradnik dla rozwodzących się rodziców, Warszawa 2021.
Waleriańczyk A., Rola nauczyciela w życiu rodzin patchworkowych, „Wychowanie w Przedszkolu”, nr 1/2025.