Czerwiec 2025 - pobierz nowe wydanie Remedium
Patrycja Guevara-Woźniak
Drodzy Czytelnicy,
Czerwiec – miesiąc, który wielu z nas kojarzy się z pierwszym powiewem lata, nadzieją na odpoczynek, dłuższymi dniami i zbliżającymi się wakacjami – paradoksalnie bywa jednym z najbardziej napiętych okresów w roku. Zamykanie projektów, egzaminy, domykanie spraw zawodowych i szkolnych, wzmożony stres związany z organizacją czasu, oczekiwań i emocji – wszystko to sprawia, że trudno w tym czasie o prawdziwy oddech. W tym właśnie duchu, pełnym refleksji nad kondycją psychiczną i emocjonalną zarówno dorosłych, jak i dzieci, oddajemy w Państwa ręce czerwcowe wydanie „Remedium”.
Zespół redakcyjny powraca w nim do tematów, które – naszym zdaniem – wciąż wymagają uwagi i rozmowy. Jednym z nich jest zjawisko nadmiernego obciążenia dzieci emocjonalnymi oczekiwaniami dorosłych. Wciąż zdarza się, że rodzice nieświadomie traktują dzieci jako narzędzie do realizacji własnych, niespełnionych ambicji czy sposobu na uleczenie przeszłości. Zamiast uznać odrębność dziecka, jego indywidualność i prawo do budowania własnego życia, dorośli próbują modelować je według jedynej
– ich zdaniem – słusznej wizji. To nieuchronnie prowadzi do napięć i poczucia winy po stronie dziecka, które nie potrafi sprostać oczekiwaniom, bo te nie są jego.
W takich sytuacjach dziecko nie dostaje bezwarunkowego przekazu: „Jesteś w porządku, taki jaki jesteś”. Zamiast tego zostaje obarczone odpowiedzialnością za emocje dorosłych, za atmosferę w domu, za realizowanie cudzych planów. Gdy nie usłyszy, że może być sobą – że nie musi naprawiać, uzupełniać, zasługiwać – zaczyna funkcjonować w stanie ciągłego napięcia, lęku i dezorientacji. Jego zachowania mogą przybierać formy, które na pierwszy rzut oka wpisują się w ramy „zaburzeń”, ale często są wyrazem bólu wynikającego z deficytu – uwagi, akceptacji, miłości i poczucia bezpieczeństwa.
Równie ważnym zagadnieniem, do którego wracamy w tym numerze, jest wpływ technologii i świata cyfrowego na relacje międzyludzkie – szczególnie u młodych ludzi. Gry komputerowe czy media społecznościowe potrafią tworzyć przestrzenie wspólnoty i zrozumienia, dają poczucie przynależności, często stają się jedyną strefą komfortu dla nastolatków. Ale gdy ekran zaczyna zastępować relacje offline, gdy rozmowa z bliskim człowiekiem zostaje wyparta przez wirtualne interakcje – pojawia się niepokój.
Izolacja, trudność w wyrażaniu emocji, narastające osamotnienie – to niektóre z konsekwencji nadmiernego zanurzenia w świecie online. Nie możemy zapominać, że młodzi ludzie sięgają po gry czy cyfrowe ucieczki nie po to, by się schować przed światem, ale by poradzić sobie z emocjami, których nikt wcześniej nie nazwał, nie oswoił, nie przyjął. Naszym zadaniem – dorosłych – jest im w tym towarzyszyć, nie oceniać, lecz rozumieć i być obok.
Mamy nadzieję, że lektura czerwcowego „Remedium” będzie dla Państwa inspiracją do zatrzymania się, do refleksji nad relacjami – tymi z dziećmi, z bliskimi i z samym sobą. Bo to właśnie one, relacje, są źródłem siły, odporności i psychicznego zdrowia.
Z serdecznością,
Redakcja Remedium