Książki dla dzieci na trudne tematy

Książki dla dzieci na trudne tematy

Maria Kożuchowska

Dzieciństwo kojarzy nam się z łagodnością, delikatnością, a nawet pewnego rodzaju kruchością. Jako dorośli często czujemy potrzebę otaczania dzieci tym, co ładne, przyjemne i proste. Tymczasem w kontrze stoją pojawiające się od lat książki dla dzieci na trudne tematy oraz takie, których forma wydaje się być kontrowersyjna. Czy warto po nie sięgać? Co mogą wnieść w życie dzieci? 

 

Choć może nam się wydawać, że dzieci potrzebują jedynie łatwych, przyjemnych i prostych opowieści, dzięki którym mogą przeczytać o wesołych przygodach i pięknych miejscach, rzeczywistość jest inna. W codziennym życiu spotykają się one z tym, co trudne, bolesne, szokujące, nieprzyjemne, budzące sprzeciw. Na szczęście często „jedynie” jako świadkowie takich sytuacji czy odbiorcy telewizyjnych czy radiowych relacji. Niezależnie od tego, czy dziecko jest bezpośrednim uczestnikiem czy świadkiem różnorodnych sytuacji, pojawia się potrzeba zrozumienia tych zdarzeń, poznania ich przyczyn i konsekwencji oraz sposobów na zapewnienie sobie bezpieczeństwa czy lepszego przygotowania się na różne okoliczności. W tym wszystkim pomóc mogą książki o „trudnych” sprawach, jak przemoc, rasizm, problemy rodzinne. 

Dzieci dotyczy również to, co po prostu ludzkie i naturalne, jak np. fizjologia człowieka. Nie powinno to być więc tematem tabu, również w książkach. Choć my, dorośli, często mniej chętnie rozmawiamy na te tematy, musimy pamiętać, że stanowią one ważną część życia dziecka. Ono nie posiada jeszcze takiej wiedzy i doświadczenia, jak my. Zaspokojenie jego ciekawości jest więc ważnym zadaniem rodziców. 

Czy książki mogą pomóc w nauce korzystania z toalety?

 

Jako pedagożka, ale i mama często przebywająca w towarzystwie innych rodziców, wielokrotnie miałam okazję przekonać się, jak dorośli reagują na książki o potrzebach fizjologicznych. Częste reakcje to: „Czy już naprawdę nie ma o czym pisać?”, „Jest tyle przyjemniejszych tematów”, „A potem dziwić się, że ulubione słowa dzieci to: kupa, pupa itd.”.  

Dorośli cenią zwykle piękno, subtelność, estetykę, kulturę osobistą, elegancję itd. Na te aspekty życia zwracamy również uwagę naszych dzieci. Natura, jak wiemy, ma jednak swoją drugą stronę. Tę, od której często odwracamy oczy. Pewne tematy wolimy przemilczeć, jednak z pewnością nie sprawi to, że znikną. Dzieci, które nie mają jeszcze rozwiniętego poczucia, że „nie wypada o czymś rozmawiać w towarzystwie”, zwracają na tę stronę natury uwagę i chętnie zadają pytania. Jeśli w odpowiedzi wielokrotnie spotkają się z niechęcią, oburzeniem, zawstydzeniem czy zażenowaniem rodzica, z pewnością przestaną pytać, jednak nie zniweluje to potrzeby poznania i rozmawiania również o tej stronie życia. Zwłaszcza, że dla dzieci wiąże się ona zwykle z dużymi emocjami.  

Książki o „sprawach toaletowych” poza zaspokojeniem dziecięcej ciekawości mogą pełnić różnorodne funkcje, np. wspierać proces „odpieluchowywania”, czyli treningu czystości. Nauka korzystania z nocnika i toalety jest bardzo ważnym etapem życia dziecka i całej rodziny. Wiąże się on z wieloma wyzwaniami, rozterkami i wątpliwościami zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. W tym czasie rodzice często sięgają po literaturę lub artykuły, które mają im pomóc odpowiednio wspierać dziecko. Dobrym pomysłem może być również czytanie z dziećmi przeznaczonych dla nich książek na ten temat, np.:

• „Pucio chce siusiu, czyli pożegnanie pieluszki” autorstwa Marty Galewskiej-Kustry (ilustracje Joanny Kłos) – jest to z pewnością znana i lubiana przez wielu pozycja. Choć nowy nocniczek bardzo się Puciowi podoba, pamiętanie o tym, żeby usiąść na nim, kiedy chce mu się siusiu lub kupę, początkowo jest trudnym zadaniem. Niewątpliwą zaletą książki jest przedstawienie dzieciom tematów związanych z fizjologią człowieka w prosty, mądry i zabawny sposób. Kwestie te pokazane są jako zwyczajne i naturalne sprawy. Nie pojawia się element zawstydzania czy pouczania. Istotne jest również to, że książka pisana jest zgodnie z aktualną wiedzą o ciele i psychice dziecka. Czytelnicy mogą więc dowiedzieć się z niej, że sami poczują, kiedy będą gotowi zrobić siusiu lub kupę oraz że nie ma potrzeby napinania się i wymuszania tych czynności. Nauka korzystania z nocnika pokazana jest jako proces, w którym nie wszystko od razu nam się udaje.

• „Jadzia Pętelka robi siku” autorstwa Barbary Supeł – Jadzia Pętelka to bohaterka całej serii pełnych rodzinnego ciepła i humoru krótkich opowiadań. Dziewczynce, podobnie jak Puciowi, nowy nocniczek bardzo się podoba. Tutaj również załatwianie potrzeb fizjologicznych pokazane jest w prosty i naturalny sposób. Książka pokazuje również, jak ważną rolę w procesie nauki tej ważnej czynności pełnią wszyscy członkowie rodziny. Dla Jadzi bowiem dużym wsparciem okazuje się starszy brat. Opowiadanie pokazuje, że pewnego rodzaju „niepowodzenia” są czymś naturalnym, ale także, że warto próbować, ponieważ przejście do następnego etapu – którym w tym przypadku jest pożegnanie pieluch – może dać dziecku wiele radości. 

• „Akademia Mądrego Dziecka. Mój świat. Kolorowy nocnik. Pociągnij, podnieś, przekręć, spłucz” – jest to jedna z części wartościowej serii książeczek dla małych dzieci pomagających im rozwijać wiedzę o świecie. Ta składająca się z grubych, kartonowych stron pozycja, zawiera wiele ruchomych elementów i okienek, co czyni ją atrakcyjną dla wielu dzieci. Jest w niej dużo podstawowych informacji m.in. na temat podstaw korzystania z nocnika, emocji dziecka, higieny itd. 

Tego lepiej unikać

 

Książek wspierających dziecko w treningu czystości jest wiele. Warto sięgać po te, które nie sprawiają, że dziecko będzie czuło presję, że musi szybko nauczyć się korzystać z nocnika. Opisane wyżej pozycje budują wokół tej części życia dziecka atmosferę spokoju, równowagi i bezpieczeństwa. 

Ważne jest również to, żeby książki o odpieluchowywaniu nie zawierały elementów, które mogą zadziałać nie do końca korzystnie. Wiele książek o kupie, tych bardziej edukacyjnych oraz tych humorystycznych, służących głównie rozrywce zawiera słowa typu „fuj”, „ohyda” itp. Oczywiście, nie należy robić tematu tabu z tego, że odchody nie mają ładnego zapachu. Mimo wszystko na etapie odpieluchowywania warto unikać wyżej wspomnianych określeń. W tym okresie zależy nam bowiem na tym, by dziecko potraktowało sprawy fizjologiczne jako coś naturalnego, a nie wstydliwego i obrzydliwego. Małe dziecko widząc odrazę na twarzach przedstawionych na ilustracjach bohaterów oraz słysząc słowo „fuj” może zacząć postrzegać sprawy fizjologiczne jako „obrzydliwe” i nabrać w tym obszarze zahamowań.

Warto zachować również ostrożność wobec książek, które podsuwają pomysły, do czego jeszcze nocnik może służyć. W wielu książeczkach dzieci próbują np. zakładać sobie go na głowę i udawać, że to fantazyjny kapelusz. Nie ma w tym nic złego czy szkodliwego, jednak czy na tym etapie warto podsuwać pomysły na takie zabawy? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. 

Jednoznacznie szkodliwe jest natomiast wywieranie na dziecku presji, porównywanie go do innych i zawstydzanie zawierające się w komunikatach typu: „Dzieci w twoim wieku powinny…”, „Jesteś już za duża na pieluchy…” itd. Dzieci, obserwując otoczenie oraz własną rodzinę, same w pewnym momencie zaczynają czuć, że „chcą już być duże”. Wówczas warto podążać za tą potrzebą i wspierać dziecko w rozwijaniu nowych, „dorosłych” umiejętności. 

Elementy opowiadań i książek, które mogą oddziaływać na dziecko niekorzystnie to również: nadmiernie skomplikowane i techniczne opisy, zbyt poważny ton, moralizowanie, straszenie czy lekceważenie emocji dziecka, np. „Ale czego ty się boisz?! To przecież nic takiego”.

Kiedy chcemy zaspokoić ciekawość dziecka

 

Z pewnością wielu rodziców potwierdzi, że u ich dzieci na pewnym etapie rozwojowym pojawiła się „fascynacja” tematem kupy, bąków itd. Niektórych dorosłych martwi bądź złości, gdy ich dzieci nieustannie mówią o wydzielinach czy odgłosach ciała. W świecie dorosłych często bywa to przecież wstydliwy temat. Dzieci do pewnego wieku nie odczuwają jednak tego rodzaju skrępowania. Chcą mówić o tym, co je interesuje. Swoje ciało przeżywają jako coś ciekawego i dobrego. Jako rodzice możemy je w tym wspierać, m.in. poprzez podsuwanie literatury na interesujące dzieci tematy. Na rynku istnieje wiele wartościowych książek, które w ciekawy sposób pokazują tematykę związaną z układem trawiennym i wydalniczym. Warte uwagi są np.:

• „Pupy, ogonki i kuperki” autorstwa Mikołaja Golachowskiego – książka porusza temat wydalania w świecie zwierząt i wszystkiego, co z tym związane. Ciekawostki wiążące się z pupami zwierząt przedstawiane są w naukowy i jednocześnie prosty sposób. Książka pokazuje, jak fascynujący jest świat przyrody. Autor umieścił w książce opis trzydziestu zwierząt, m.in. ssaków, płazów, gadów i owadów, i choć tematem przewodnim jest wydalanie, to opisy wykraczają poza ten temat. Dzieci mogą dowiedzieć się więcej o funkcjonowaniu zwierząt, których nie widują na co dzień (jak np. niedźwiedź polarny, pingwin, śledź, hipopotam, tasiemiec czy pantofelek), ale i tych, które znają z własnych domów i podwórek (np. pies, kot, żuk czy jaszczurka). Oto fragment książki: Gdyby pupa człowieka była tak opuchnięta i czerwona jak pośladki pawiana, znaczyłoby to, że trzeba natychmiast wybrać się do lekarza, bo mamy straszne zakażenie. Jednak pupa pawiana wcale nie jest podrażniona. Wręcz przeciwnie, pokryta jest grubą, zrogowaciałą skórą. Dzięki temu pawianom wygodnie się siedzi nawet na całkiem ostrych skałach. To tak, jakby pawiany zawsze chodziły z przywiązaną do pupy poduszką. 

• „Brzuch Alicji, czyli kupa prawdy o trawieniu” autorstwa Marii Mazurek i Mikołaja Spodaryka – Alicja jest bohaterką popularnonaukowych książek dla dzieci, które powstają we współpracy ze specjalistami z różnych obszarów. Prof. nadzw. dr hab.  Mikołaj Spodaryk jest pediatrą i organizatorem jedynego w Polsce południowej oddziału specjalizującego się w żywieniu pozajelitowym dzieci w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie. Niewątpliwą zaletą książki jest to, że poza ogromną dawką naukowej wiedzy posiada ona również ciekawą fabułę. Alicja interesuje się mózgiem i nie jest zadowolona, kiedy nauczycielka przydzielając tematy do opracowania prosi ją, by zajęła się układem trawiennym. Wszystko się jednak zmienia, kiedy w bibliotece, w której dziewczynka gromadzi materiały, dochodzi do nieoczekiwanego spotkania. Mężczyzna, z którym zaczyna rozmawiać z pasją opowiada jej o wszystkim, co wiąże się z trawieniem. Okazuje się, że nasze usta, przełyk, żołądek, jelita itd. są pełne ciekawostek. Wiedza mężczyzny jest rozległa, więc w swoich opowieściach nie skupia się tylko na narządach, ale i na wielu innych tematach wiążących się z tym, jak funkcjonuje człowiek. Czytelnicy mogą więc wspólnie z Alicją zgłębić tematy, takie jak: smaki, hormony, higiena, bakterie jelitowe, dieta i zdrowe odżywianie, choroby, znaczenie wody dla funkcjonowania organizmu, zmysły i wiele innych. Książka, pomimo tak poważnej tematyki, nie jest pozbawiona humoru i lekkości.   

• „Trefliki i dobre nawyki w toalecie” autorstwa Martyny Jelonek – jest to zbiór ważnych informacji na temat korzystania z toalety. Dziecko dzięki tej książce może dowiedzieć się np. w jakiej pozycji najlepiej załatwiać potrzeby fizjologiczne, jak dbać o higienę po skorzystaniu z toalety oraz jak funkcjonuje ciało człowieka.

Czasem rodzice mówią o tym, że z jednej strony chcą wychodzić naprzeciw dziecięcej potrzebie poruszania tematów związanych z wydzielinami i odgłosami ciała, nawet jeśli robią to one w formie żartów i „wygłupów”, jednak z drugiej strony czują zażenowanie, a nawet obrzydzenie, gdy ma to miejsce w nieodpowiednich dla nich okolicznościach. Warto uwzględniać potrzeby dziecka, ale i własne granice. W takich sytuacjach zamiast krytyki i obwiniania egzamin mogą zdać pełne empatii, ale i stanowczości komunikaty, np.: „Widzę, że podoba ci się ta zabawa i masz wielką ochotę na żarty. Proszę jednak, żebyś nie naśladował dźwięków puszczania bąków, gdy jesteśmy w restauracji. Wielu ludzi, w tym ja, podczas jedzenia nie czuje się dobrze przywołując temat puszczania bąków”. Dzieci zwykle pozytywnie reagują na sytuacje, w których dzielimy się z nimi swoimi odczuciami, bez krytykowania ich. 

 

Nie sposób wymienić w jednym artykule wszystkich wartościowych książek o wydalaniu dla dzieci. Dzięki bogatej ofercie wydawniczej możemy dobrać książkę odpowiednią do potrzeb dziecka. Na początku zwykle ważne jest oswojenie tematu nocnika, nauki korzystania z toalety itd. Z czasem dziecko może potrzebować zwiększenia wiedzy na temat procesów zachodzących w jego ciele. Innym razem sprawdzą się książki, w których temat wydalania przekazany jest w formie humorystycznej. Wszystkie te dziecięce potrzeby mogą zostać zaspokojone dzięki odpowiednio dobranej literaturze.  

 

Bibliografia

Galewska-Kustra M., Pucio chce siusiu, czyli pożegnanie pieluszki, Warszawa 2025.

Golachowski M., Pupy, ogonki i kuperki, Warszawa 2014.

Jelonek M., Trefliki i dobre nawyki w toalecie,

Gdynia 2022.

Kolorowy nocnik. Pociągnij, podnieś, przekręć, spłucz, Akademia Mądrego Dziecka (oprac. zbiorowe). Warszawa 2022.

Mazurek M., Spodaryk M., Brzuch Alicji, czyli kupa prawdy o trawieniu, Kraków 2022.

Supeł B., Jadzia Pętelka robi siusiu, Warszawa 2023.